W Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa znajduje się zrekonstruowana podziemna drukarnia środowiska toruńskiego "Solidarności". Ekspozycję odwiedził Przewodniczący Rady Miasta Torunia, Łukasz Walkusz.
Projekt drukarni opracował toruński inżynier oraz działacz opozycji demokratycznej, Ryszard Konikiewicz. Obiekt zbudowany został na terenie należącym do okulisty Stanisława Osmańskiego. – Działała od 1985 roku aż do wolnych wyborów i nigdy nie została ujawniona – podkreślił Marek Wachnik, obecny na wydarzeniu wydawca, redaktor oraz drukarz, który w tej drukarni przygotowywał m.in. „Toruński Informator Solidarności” oraz książki.
- Cieszę się, że udało się ocalić tę drukarnię dla przyszłych pokoleń. Moja obecność oraz poznanie tej historii to hołd dla tych, którzy narażali swoje życie, by wolna Polska mogła zaistnieć. My, jako samorządowcy, mamy szczególne zobowiązania wobec tych ludzi, bo pierwsze całkowicie wolne wybory w Polsce odbyły się 27 maja 1990 roku. To dzięki ich determinacji i walce zawdzięczamy naszą wolność – mówił Łukasz Walkusz.
Marcin Orłowski, historyk i miłośnik Torunia, również biorący udział w spotkaniu, zaznaczył, że w drukarni zachowały się oryginalna maszyna drukarska, blachy drukarskie, papier i farby.
Dariusz Subocz, założyciel muzeum, poinformował o unikalności rekonstrukcji konspiracyjnej drukarni na skalę kraju.
Wnętrze gotyckiego kościoła, w którym znajduje się muzeum, jest również miejscem wystaw, warsztatów kaligrafii i papiernictwa. Można tam zobaczyć m.in. stylizowane skryptorium, replikę XVII-wiecznego stanowiska do czerpania papieru, kolekcję papierów z różnych krajów oraz unikatowy zbiór azjatyckich matryc drukarskich.

