W Grębocinie, w ciepłej atmosferze wrześniowego popołudnia, odbyło się spotkanie z Salomeą Dzięgiel, uważaną za lokalną stylistkę, która odnalazła swoją pasję w szydełkowaniu. Przyciągająca uwagę kolorowa alejka prowadzi do domu pani Salomei, który otacza ogrodowa sceneria, świadcząca o dbałości mieszkańców o przestrzeń wokół.
Pani Salomea, witająca gości z uśmiechem, nosi bluzkę oraz kapelusz wykonane przez siebie na szydełku. Oferując domowe ciasto z borówkami oraz kawę, zaprasza do opowieści o swojej pasji. Szydełkowanie zaczęła w wieku 46 lat, po rezygnacji z pracy, aby być przy rodzicach potrzebujących wsparcia. Od 2000 roku zajmuje się tym intensywnie, tworząc różnorodne prace, od serwetek po dekoracje choinkowe.
Pani Salomea twierdzi, że nie korzysta z gotowych instrukcji, a jedynie wzorów. Wykonuje prace, które odzwierciedlają jej wyobraźnię i umiejętności, a każde wykończenie wymaga staranności. Ozdobione szydełkowanymi kwiatami stringi to przykład jej poczucia humoru i kreatywności.
Aktywnie działa w Kole Gospodyń Wiejskich w Grębocinie, gdzie dzieli się swoimi umiejętnościami. Szczególną radość daje jej obdarowywanie bliskich swoimi pracami, co jest dla niej sposobem na wyrażenie wdzięczności.
W domu pani Salomei znajdują się rodzinne pamiątki, które pielęgnuje z czułością. Wśród nich są zeszyty z zapiskami matki oraz zegar symbolizujący pamięć o ukochanej osobie. Jej przywiązanie do wspomnień i bliskich jest odczuwalne we wszystkim, co robi.
W swoim wolnym czasie pielęgnuje ogród, spędza chwile z koleżankami na rowerowych wycieczkach oraz odwiedza basen. Mimo problemów ze zdrowiem, nie poddaje się i stara się cieszyć codziennością, podkreślając, że nigdy nie jest za późno na rozwijanie zainteresowań.
Osoby bliskie pani Salomei, nazywają ją „Salcią”, co odzwierciedla jej serdeczność i pozytywne nastawienie. Twierdzi, że życie przynosi wiele inspiracji, a każda chwila może być okazją do odkrywania nowych pasji.

